Pożar domu w Bukowcu. Trzy godziny walki z żywiołem, nikt nie ucierpiał
BUKOWIEC (gm. Korzenna) | W niedzielę, 18 stycznia 2026 roku, w miejscowości Bukowiec doszło do groźnie wyglądającego pożaru budynku mieszkalnego. Zgłoszenie wpłynęło do służb tuż przed godziną 16.00 (ok. 15:54), a na miejsce skierowano liczne siły straży pożarnej.
Drewniany budynek w ogniu. Na miejscu osiem zastępów
Ogień objął drewniany dom, a sytuacja od początku wymagała dużych sił. Według informacji służb i mediów na miejscu pracowało osiem zastępów straży pożarnej – dwa z PSP i sześć z okolicznych jednostek OSP. Teren działań zabezpieczały również inne służby. Akcję komplikowały warunki dojazdu. Strażacy musieli mierzyć się nie tylko z pożarem obejmującym cały obiekt, ale też ze stromym podjazdem i oblodzoną drogą, przez co początkowo dojazd w pobliże budynku był utrudniony.

Jedna osoba w środku, bez obrażeń
W chwili pojawienia się ognia w budynku przebywała jedna osoba. Nikt nie został poszkodowany.
Co działo się po opanowaniu płomieni?
Gdy sytuację udało się przejąć pod kontrolę, działania weszły w fazę żmudnego dogaszania. Strażacy podawali prądy gaśnicze, prowadzili dokładne dogaszenie, wykonywali rozbiórkę nadpalonych elementów konstrukcji, a następnie sprawdzali budynek kamerą termowizyjną, by wykluczyć ukryte zarzewia. Cała akcja trwała około trzech godzin.
Przyczyny pożaru mają zostać ustalone w dalszym postępowaniu.

Ostrzeżenie na mrozy: gdy „mocniej palimy”, ryzyko pożaru rośnie
Sezon grzewczy to czas, kiedy domowe instalacje pracują na najwyższych obrotach. To także moment, w którym najłatwiej o pożar – nie zawsze przez „wielką awarię”, częściej przez serię drobnych zaniedbań.
7 prostych zasad, które realnie zwiększają bezpieczeństwo zimą
- Nie zostawiaj źródła ognia bez nadzoru (kominek, piec, koza), zwłaszcza przy mocnym rozpalaniu i wietrze.
- Popiół tylko do metalowego pojemnika z pokrywą – żar potrafi utrzymywać się długo.
- Utrzymuj drożność przewodów dymowych i spalinowych – sadza i nieszczelności to jedna z najczęstszych przyczyn zimowych zdarzeń.
- Nie przeciążaj instalacji elektrycznej (grzejniki + przedłużacze + „listwy” to ryzykowny zestaw).
- Nie susz ubrań na piecu ani bardzo blisko grzejników, nie zasłaniaj nawiewów i kratek wentylacyjnych.
- Czujka dymu i czujka CO (tlenku węgla) – mały koszt, ogromna różnica w krytycznym momencie.
- Trzymaj materiały łatwopalne z dala od źródeł ciepła (kartony, drewno, firanki, środki chemiczne).
Gdy pojawi się dym lub ogień – co robić od razu?
- Wyprowadź domowników i zamknij drzwi za sobą (ograniczasz dopływ tlenu).
- Dzwoń 112: podaj miejscowość, punkt orientacyjny, co się pali i czy ktoś może być w środku.
- Nie wracaj po rzeczy – sekundy potrafią kosztować życie.
